Strona Główna
Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"etykiety" wg Zimbardo
Autor Wiadomość
Ania11

Posty: 151
Wysłany: 2010-06-22, 00:05   "etykiety" wg Zimbardo

Zaimponował mi i jednocześnie przeraził mnie eksperyment przeprowadzony przez Davida Rosenhana i jego studentów, wzmiankowany przez Zimbardo w książce „Nieśmiałość”:

„... jeden z moich kolegów, David Rosenhan, poddał się badaniom w pewnej liczbie szpitali psychiatrycznych w rożnych rejonach kraju.Podobnie postąpiła grupa jego studentów. Każdy z nich zgłaszał się do izby przyjęć, uskarżając się na to że słyszy głosy i złowieszcze dźwięki. I tylko tyle. To wystarczało, żeby zamknąć ich w szpitalu. Następnie, każdy z tych udawanych pacjentów zaczynał się zachowywać zupełnie normalnie. Pytanie badawcze było następujące: „Ile czasu upłynie zanim wykryty zostanie fakt, że są normalni i zostaną zwolnieni?” Odpowiedź brzmi: „Nigdy”. Pierwotna etykieta „psychotyk” nigdy nie została zastąpiona etykietą „normalny”. Wydostanie się ze szpitala wymagało pomocy żon, przyjaciół lub adwokatów.”

!!!!!!!!

Zimbardo wzmiankował ten eksperyment dla poparcia tezy, że sami „przyklejamy sobie etykietkę” nieśmiałego, uczciwego, fajnej laski, niedobrego itd., do najbardziej pozytywnych lub obciążających włącznie.
I że nikt z zewnątrz nie przybiegnie nam z odsieczą, by je z nas zdjąć.

Więc należy uważać, co o sobie myślimy, w co o sobie wierzymy.
 
     
Sławomir 

Posty: 732
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-06-22, 07:42   

Diagnoza czyni chorym.

Zarówno klienta, jak i w oczach lekarza/terapeuty.

Gdy ktoś (psycholog, psychoterapeuta, lekarz) mówi o kimś "pacjent" już go etykietuje jako chorego, czyli kogoś niesamodzielnego, małego, wymagającego pomocy od "wielkiego, mądrego" terapeuty/lekarza.
I jak taki pacjent ma udowodnić, że jest człowiekiem równym terapeucie? Jak do tego zamknie się go na sali, najlepiej odebrawszy mu jego cechy indywidualne (ubranie), zabiera mu się człowieczeństwo.

Słowo "klient" oznacza że osoba jest taka sama, równa terapeucie (jak klient w sklepie równy sprzedawcy), że jest stroną w kontrakcie. Bez etykiety.
 
     
Ania11

Posty: 151
Wysłany: 2010-06-22, 20:05   

Ostatnio takie podejście - Klient - staje się coraz bardziej popularne.
Mnie odpowiada.

Szkoda, że często przede wszystkim w założeniach. A w praktyce np. warunkują uczestnictwo w zajęciach tym, z jakich innych metod terapeutycznych ktoś korzysta albo gdzie ktoś trzyma... swoje osobiste pamiątki.
Uważam dyktowanie formy czczenia swoich bliskich (jakby ktoś już dawno odpowiedniej dla siebie nie znalazł!) za skandal.

Nie sądzę, żeby przy takich zachowaniach można było czuć się klientem.
 
     
Ania11

Posty: 151
Wysłany: 2010-06-22, 20:22   

Cytat:
I jak taki pacjent ma udowodnić, że jest człowiekiem równym terapeucie?

Straszne jest to, że ten człowiek musi to... udowadniać. Dlatego wzrusza mnie postawa prof. Dąbrowskiego.

Cytat:
Jak do tego zamknie się go na sali, najlepiej odebrawszy mu jego cechy indywidualne (ubranie), zabiera mu się człowieczeństwo.


Tak.
Poczucie człowieczeństwa. I tak już pewnie mocno nadwątlone, skoro klient dał się na takie "manewry" namówić.

Chociaż znane są relacje ludzi z więzień, obozów koncentracyjnych, itd. którzy nigdy, bez względu na okropne traktowanie, go nie utracili, umieli jakoś "ochronić je" w sobie.
  
 
     
Ania11

Posty: 151
Wysłany: 2010-06-22, 20:34   

Byłabym nieobiektywna mówiąc, że tak jest zawsze.
To znaczy wg relacji niektórych klientów - pacjentów szpitala psychiatrycznego - pobyt tam bardzo im pomógł i nie czuli się w żaden sposób "naruszeni w swoim człowieczeństwie".
Ale to byli pacjenci jakiejś francuskiej placówki, bohaterowie audycji "Priorite sante" (dosł.: Priorytetem - zdrowie) na RFI.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9