Sławomir
Posty: 732 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2009-12-14, 09:24 Twarz
|
|
|
Twarz jest najważniejszą częścią ciała służącą do komunikacji pozawerbalnej.
Inne części ciała mogą być zakryte, zasłonięte, unieruchomione w pozycji siedzącej lub leżącej.
Twarz w relacji z drugim człowiekiem zawsze wystawiona jest na widok.
Twarz wyraża praktycznie wszystkie emocje i uczucia.
Prawdziwe (pierwotne) uczucia i emocje możemy rozpoznać patrząc w oczy drugiemu człowiekowi i tylko wtedy, gdy on patrzy na nas lub na inną osobę. Gdy osoba zamyka oczy, swoje uczucia adresuje jakiemuś swojemu wewnętrznemu obrazowi.
Co możemy zauważyć?
- wstyd – twarz nam czerwienieje, gdy czujemy się wystawieni na ogląd i osąd innych. W naszym kręgu kulturowym możemy zauważyć, że u kobiet czerwienieje także odsłonięty dekolt (u mężczyzn już nie, bo faceci nie mają odkrytych dekoltów).
W kręgach kulturowych z krajów tropikalnych, gdzie mężczyźni odsłaniają torsy, tam także ze wstydu torsy czerwienieją.
- wszystkie emocje spontaniczne trwają tylko 1-2 sekund. W trakcie rozmowy, relacji nieustannie się to zmienia. Przetrzymanie emocji na twarzy na kilka sekund (3-5) powoduje, że czujemy ich fałszywość. Dlatego tak nas śmieszy i żenuje gra południowoamerykańskich aktorów, którzy długą chwilę „trzymają” emocję.
- widząc kogoś z „przylepionym” uśmiechem, czujemy jego nieszczerość, fałsz.
- Widząc kogoś z „przeuroczym” uśmiechem, nie dosyć, że czujemy jego sztuczność, możemy się zapytać, co tak naprawdę maskuje, ukrywa (zwykle mordercze emocje).
- usta zaciśnięte mówią nam, że coś musi zostać w ukryciu, tajemnicą. Jednocześnie zaciśnięte usta uniemożliwiają uśmiech, który wygląda wtedy jak grymas. Naturalny uśmiech odsłania zęby.
- osoba odczuwająca żal, smutek płacze. Gdy robi to głośno, lamentuje, jest to obliczone na pokaz. Głos, lament zastępuje odczuwanie. Skrajnym przykładem gry są płaczki (znane głównie z filmów o islamie).
- uśmiech, gdy mowa o chorobie - pogodzenie z chorobą. Wyraz przywiązania do osoby, którą choroba reprezentuje. Twierdzenie klienta, że walczy z chorobą, możemy uznać za fałsz.
- szybki, dumny uśmieszek - klient gra (np. z ojcem, z terapeutą)
- Prychanie ustami, mówiąc o kimś (mężu) – chcę się go pozbyć.
- błysk w oku kobiety - kłopoty z mężczyznami - lekceważenie swojej matki. Jak można kochać kobietę, która lekceważy matkę?
- Ściskanie szczęk - złość, głównie systemowa, ewentualnie bezsilność.
- Okulary w ustach. Działanie na zwłokę. Wymigiwanie się lub uchylanie od decyzji.
- Kręcenie nosem lub jego pocieranie – zakłopotanie, gra na zwłokę
- zasłanianie "mimochodem" ust - o czymś nie wolno powiedzieć (chyba, że ktoś ma zęby w fatalnym stanie i się tego wstydzi). |
|